Orzechy ziemne – dlaczego warto po nie sięgać

Zdrowe orzechy np. ziemne są znane zdecydowanej większości z nas. Można nabyć je w niemal każdym sklepie spożywczym. Zanim jednak podejmiemy decyzję o regularnym sięganiu po nie, dobrze byłoby zapoznać się z ich wpływem na nasz organizm. Na szczęście, jest on korzystny, choć orzechów nigdy nie powinno spożywać się w nadmiarze. Dobrze byłoby także dowiedzieć się, do jakich dań możemy orzechy ziemne wykorzystać.

Właściwości orzechów ziemnych

Orzeszki ziemne, znane także jako fistaszki, słyną z naprawdę dużej zawartości białka. Poza tym, znajduje się ich sporo niacyny, która przyczynia się między innymi do prawidłowego funkcjonowania naszego układu nerwowego. W orzeszkach ziemnych nie brakuje również takich składników mineralnych jak żelazo, miedź czy mangan. Znajdziemy w nich także cynk, który w bardzo korzystny sposób wpływa na stan naszej skóry, włosów oraz paznokci. Orzeszki ziemne są wyjątkowo smaczne i świetnie komponują się z rozmaitymi daniami. Są jednak wyjątkowo kaloryczne, zwłaszcza jeśli spożywamy je po usmażeniu, z dodatkiem soli. Jeśli kupujemy fistaszki, starajmy się wybierać takie, które nie zawierają żadnych dodatków takich jak sól, olej czy cukier. W przeciwnym razie, dostarczymy swojemu organizmowi wielu pustych kalorii. 

Zastosowanie orzechów ziemnych

Fistaszki można wykorzystywać w swojej kuchni na wiele sposobów. Przede wszystkim, świetnie smakują solo bądź serwowane z dodatkiem owoców. Jeśli je posiekamy, można będzie posypać nimi owsiankę bądź jakiś deser. Po zmieleniu w młynku do kawy można będzie wykorzystać je jako bezglutenową mąkę. Orzechy ziemne będzie można również zblendować na gładkie masło. Takie masło orzechowe charakteryzuje się wyrazistym smakiem, zwłaszcza jeżeli dodamy do niego nieco soli. Jeśli chcemy, możemy dosłodzić je także miodem bądź ksylitolem. Świetnie sprawdzi się w roli dodatku do pieczywa, a w szczególności do rogalików i słodkich bułeczek. Nic nie stoi także na przeszkodzie temu, aby masło orzechowe wyjadać łyżką ze słoika, byle z umiarem!